82613
Książka
W koszyku
Historia, która wydarzyła się we wrześniu 2005 roku w Australii, do dziś budzi liczne pytania i głębokie poruszenie. To wtedy Robert Farquharson, wracając z synami z obchodów Dnia Ojca, wjechał samochodem do przydrożnego zbiornika wodnego. Z tej tragedii jedynie on sam wyszedł żywy, trójka jego kilkuletnich dzieci utonęła. Co tak naprawdę stało się tamtej mrocznej nocy na trasie między Geelong a Winchelsea? Czy to był tragiczny wypadek, spowodowany nagłym atakiem kaszlu i utratą przytomności, jak twierdził Farquharson? Czy może jednak - jak sugerowała prokuratura - makabryczna, z góry zaplanowana zbrodnia, dokonana rękami ojca? "Woda była strasznie zimna" to wstrząsający reportaż Helen Garner, znakomitej australijskiej pisarki i dziennikarki, która przez lata śledziła tę sprawę. Z niezwykłą przenikliwością i empatią autorka zabiera nas w podróż przez zawiłości ludzkiej psychiki i systemu sprawiedliwości. To nie jest sucha relacja z sali sądowej; to głębokie studium człowieka i jego motywacji, które pozwala nam spojrzeć na wydarzenia z wielu perspektyw. Garner z reporterską precyzją i literacką wrażliwością analizuje każdy szczegół, docierając do sedna tej skomplikowanej opowieści. Jak to możliwe, że ten, wydawałoby się, skromny i pracowity mężczyzna, mógłby być zdolny do tak potwornego czynu?
Status dostępności:
Mosina Wypożyczalnia
Wszystkie egzemplarze są obecnie wypożyczone: sygn. 82-92 [lok. Mosina Wypożyczalnia] (1 egz.)
(dostępność ok. 13.04.2026)
Strefa uwag:
Tytuł oryginału: This house of grief : the story of a murder trial, 2014
Recenzje:
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej