82403
Brak okładki
Książka
W koszyku
Pomimo ostrzeżeń pani Wendy, by nie próbować latać, zanim będą znów mali, Podstarzali Chłopcy nie mogli się powstrzymać. Sędzia Świstek po prostu chwycił Świetlika i natarł nim sobie całe ciało, jak mydłem. A potem rozpostarł ramiona i poleciał jak ptak! ... A właściwie jak wielkie ptaszysko. Albo jak jeden z tych kudłatych strusi, które w zoo lubią dziobać ludzi w kark.
Status dostępności:
Filia Rogalinek
Są egzemplarze dostępne do wypożyczenia: sygn. Prz/IV [lok. Rogalinek Wypożyczalnia] (1 egz.)
Strefa uwag:
Adnotacja wyjaśniająca lub analiza wskazująca
Streszczenie: Pomimo ostrzeżeń pani Wendy, by nie próbować latać, zanim będą znów mali, Podstarzali Chłopcy nie mogli się powstrzymać. Sędzia Świstek po prostu chwycił Świetlika i natarł nim sobie całe ciało, jak mydłem. A potem rozpostarł ramiona i poleciał jak ptak! ... A właściwie jak wielkie ptaszysko. Albo jak jeden z tych kudłatych strusi, które w zoo lubią dziobać ludzi w kark.
Recenzje:
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej