82276
Książka
W koszyku
"Jamał" w języku Nieńców oznacza koniec ziemi. Tam właśnie, na położony za kołem podbiegunowym Półwysep Jamalski, wybrała się Magdalena Skopek, doktor fizyki i pasjonatka fotografii. Przez dwa miesiące żyła z dala od cywilizacji, wśród koczowniczego ludu trudniącego się łowiectwem i hodowlą reniferów. Książka "Dobra krew. W krainie reniferów, bogów i ludzi" to jej osobista, pełna ciekawych obserwacji relacja z dalekiej wyprawy. Podróżniczka została przygarnięta przez rodzinę Akatteto, otrzymała nawet nienieckie imię, Mjagnie. Włączyła się w codzienne prace mieszkańców północnosyberyjskiej tundry - powoziła zaprzęgiem reniferów, wyprawiała skóry, robiła nici ze ścięgien. Tak jak gospodarze spała na legowisku w czumie - przenośnym domu Nieńców, pośrodku którego płonie ognisko. Jadła surowe mięso i ryby.
Status dostępności:
Mosina Wypożyczalnia
Są egzemplarze dostępne do wypożyczenia: sygn. 91 [lok. Mosina Wypożyczalnia] (1 egz.)
Strefa uwag:
Adnotacja wyjaśniająca lub analiza wskazująca
Streszczenie: "Jamał" w języku Nieńców oznacza koniec ziemi. Tam właśnie, na położony za kołem podbiegunowym Półwysep Jamalski, wybrała się Magdalena Skopek, doktor fizyki i pasjonatka fotografii. Przez dwa miesiące żyła z dala od cywilizacji, wśród koczowniczego ludu trudniącego się łowiectwem i hodowlą reniferów. Książka "Dobra krew. W krainie reniferów, bogów i ludzi" to jej osobista, pełna ciekawych obserwacji relacja z dalekiej wyprawy. Podróżniczka została przygarnięta przez rodzinę Akatteto, otrzymała nawet nienieckie imię, Mjagnie. Włączyła się w codzienne prace mieszkańców północnosyberyjskiej tundry - powoziła zaprzęgiem reniferów, wyprawiała skóry, robiła nici ze ścięgien. Tak jak gospodarze spała na legowisku w czumie - przenośnym domu Nieńców, pośrodku którego płonie ognisko. Jadła surowe mięso i ryby.
Recenzje:
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej