82293
Książka
W koszyku
Jest na początku "Gymnadenii" scena, która wyjaśnia jej tytuł: wczesną wiosną, każdego ranka, młodziutki Paul biegnie w głąb ogrodu do matki, gdzie mają pierwszy raz zakwitnąć białe dzikie storczyki - gymnadenie. Oczekuje z żarliwą niecierpliwością; nosi pod powiekami obraz cudownego, tajemniczego białego kwiatu - czystej, tryumfującej nadziei. Któregoś dnia w wazonie na biurku zastaje nędzny, rachityczny, brudnozielony badylek: to była gymnadenia. Paul wstępuje w życie: nieograniczone możliwości, nieśmiałe jeszcze i już ogromne romantyczne oczekiwania. Życie to dla niego przede wszystkim sprawy największe: ojczyzna (Norwegia właśnie odzyskała niepodległość), pierwsza miłość, która ma zwyciężyć tylko dlatego, że jest miłością; religia - a właściwie przeczucie tego, co może ona dać człowiekowi. Paul, niepewny jeszcze, będzie szukał tego w katolicyzmie. Pozostaje oczekiwanie ostateczne, największe, najgłębsze: adresowane w kierunku katolicyzmu. Sigrid Undset, która właśnie przyjęła katolicyzm, zachowuje w "Gymnadenii" tę nadzieję.
Status dostępności:
Filia Krosinko
Są egzemplarze dostępne do wypożyczenia: sygn. 82-3 [lok. Krosinko Wypożyczalnia] (1 egz.)
Filia Czapury
Są egzemplarze dostępne do wypożyczenia: sygn. 821.113.5-3 [lok. Czapury Wypożyczalnia] (1 egz.)
Strefa uwag:
Adnotacja wyjaśniająca lub analiza wskazująca
Streszczenie: Jest na początku "Gymnadenii" scena, która wyjaśnia jej tytuł: wczesną wiosną, każdego ranka, młodziutki Paul biegnie w głąb ogrodu do matki, gdzie mają pierwszy raz zakwitnąć białe dzikie storczyki - gymnadenie. Oczekuje z żarliwą niecierpliwością; nosi pod powiekami obraz cudownego, tajemniczego białego kwiatu - czystej, tryumfującej nadziei. Któregoś dnia w wazonie na biurku zastaje nędzny, rachityczny, brudnozielony badylek: to była gymnadenia. Paul wstępuje w życie: nieograniczone możliwości, nieśmiałe jeszcze i już ogromne romantyczne oczekiwania. Życie to dla niego przede wszystkim sprawy największe: ojczyzna (Norwegia właśnie odzyskała niepodległość), pierwsza miłość, która ma zwyciężyć tylko dlatego, że jest miłością; religia - a właściwie przeczucie tego, co może ona dać człowiekowi. Paul, niepewny jeszcze, będzie szukał tego w katolicyzmie. Pozostaje oczekiwanie ostateczne, największe, najgłębsze: adresowane w kierunku katolicyzmu. Sigrid Undset, która właśnie przyjęła katolicyzm, zachowuje w "Gymnadenii" tę nadzieję.
Recenzje:
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej